23 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Szacuje się, że zmaga się z nią ok. 350 milionów ludzi na świecie. Dotyka ona ludzi w każdym wieku. Depresja jest chorobą, która mocno wpływa na relacje. Osoba chora izoluje się od otoczenia, stroni od kontaktów z przyjaciółmi, najbliższymi, rodziną, zamyka się w świecie własnych emocji i przeżyć. Osoby chorujące na depresję czują się znacznie gorzej przez dłuższy czas, tak jakby nie były sobą.Towarzyszy im smutek, tracą radość i poczucie sensu życia, pojawia się rezygnacja i pesymizm, odsuwają się od innych i zamykają w sobie. Mimo, że depresja to realne cierpienie, przez wielu jest bagatelizowana i sprowadzana do banalnego obniżenia nastroju, chwilowej fanaberii lub lenistwa.
Celem obchodów tego dnia jest upowszechnianie wiedzy na temat depresji i jej skutków, gdy jest nie leczona.
W czasie pandemii rozejrzyjmy się wokoło, może ktoś z naszych bliskich zmaga się z objawami depresji i wymaga profesjonalnego wsparcia.
Emilia Pujer - psycholog
Warto zapoznać się poniższą grafiką.
Źródło: fb Monika Kalinowska psycholog